TADEUSZ ROMAN
Choć 50 lat temu był popularnym, cenionym w Łodzi artystą, o Tadeuszu Romanie wiadomo dziś niewiele ponad to, że przed wojną ukończył warszawską ASP. Brał udział w ważnych wystawach - Festiwalu Polskiego Malarstwa Współczesnego (1962, 1964, 1966) i Wystawie XV-lecia PRL w Muzeum Narodowym w Warszawie (1961). Zmarł w wieku 77 lat w 1983 roku, zostawiając po sobie liczne pejzaże o migotliwej, postimpresjonistycznej formie i jasnej kolorystyce. Na ich tle ukazywał rzeczywistość czasów, w których tworzył. W jego obrazach odnajdziemy liczne grupy ludzi spacerujących w parkach, nad jeziorem, czy ulicą Piotrkowską. Roman nie portretował ich, a jednak obecność tych postaci na płótnach jest bardziej istotna niż w przypadku typowego sztafażu.
ZDZISŁAW BEKSIŃSKI
Zdzisław Beksiński (1929-2005) poza malarstwem, fotografią i rzeźbą zajmował się od połowy lat 90. ubiegłego wieku także grafiką komputerową. Zaciekawienie nowoczesnymi technikami stanowiło rodzaj powrotu do fotografii, którą Beksiński zajmował się wcześniej. Artysta wykorzystywał własne zdjęcia, przerabiając je przy pomocy programów graficznych. Prace artysty zbliżone są tematycznie do malarstwa, przedstawiając mroczne wizje ze snów. Galeria pozyskała do sprzedaży kolekcję 20 grafik komputerowych.
GEZA ROZMUS
Geza Rozmus był artystą pochodzenia polsko-węgierskiego. Urodził się w Budapeszcie w 1898 roku, przez większość życia mieszkał jednak w Polsce - w Warszawie, Krakowie, Stanisławowie. Po 1957 roku znalazł się w Łodzi, gdzie uczył rysunku. Niektórzy goście naszej galerii do dziś miło wspominają jego zajęcia. Rozmus tworzył pełne dynamiki przedstawienia koni. Niektóre z nich są realistyczne, inne natomiast pełne kolorystycznej ekspresji - tak jak "Klacz ze źrebięciem" z kolekcji Galerii Piotra Uznańskiego.
LEON JEŻ
Dziś prezentujemy sylwetkę Leona Jeża - współcześnie nieco zapomnianego malarza, niegdyś popularnego i lubianego przez Łodzian. W obrazach artysty zauważalny jest symbolizm trudny do sprecyzowania, lecz intuicyjnie wyczuwalny. Być może wiąże się on z głębokim życiem duchowym, jakie prowadził ten malarz. Był on charyzmatycznym artystą z krwi i kości, który poprzez sposób bycia, myślenia i tworzenia emanował na innych twórców i odbiorców. Widać to nawet w sposobie ukazania najprostszych, jakby się wydawało, kompozycji kwiatowych. Doskonale oddaje to też prezentowany przez nas obraz „Sen”. Nie jest to zwyczaje przedstawienie leżącej postaci. W kompozycji kryje się treść trudna do nazwania w pierwszych chwilach obcowania z dziełem, odkrywana na nowo za każdym razem gdy obraz trafia na ekspozycję. W kolekcji Galerii Piotra Uznańskiego znajdują się olejne portrety, martwe natury, a także autoportret artysty wykonany w technice monotypii. Leon Jeż (1944-2003) studiował w latach 1971-76 na Wydziale Grafiki Artystycznej w pracowni prof. Stanisława Fijałkowskiego na PWSSP w Łodzi. Po studiach asystował w pracowni rysunku prof. Benona Liberskiego. Chętnie malował martwe natury i portrety w technice olejnej. Zajmował się też grafiką. Brał udział w wielu wystawach zbiorowych (Międzynarodowe Biennale Grafiki w Krakowie 1981, Zachęta w Warszawie 1976/1978, Wystawa malarstwa i grafiki w Chicago 1992) i indywidualnych.
ZENOBIUSZ PODUSZKO
W ramach naszego cyklu "Wspominamy łódzkich artystów" pragniemy dziś przypomnieć osobę Zenobiusza Poduszko (1887-1963). Był on znanym łódzkim malarzem urodzonym na Ukrainie. Edukację artystyczną odbył w Kijowie, a po jej ukończeniu w 1911 roku otrzymał stypendium na wyjazd do Petersburga. W tym okresie związany był z Pieriedwiżnikami i wystawiał z nimi swe dzieła. W 1921 roku przeniósł się do Polski i zamieszkał w Łodzi, gdzie pracował jako nauczyciel rysunku i scenograf Teatru Miejskiego. Stworzył scenografie do wielu spektalki, m.in. "Codziennie o piątej" (1926), "Panna Flute" (1927), czy "Asekuracja wierności" (1928). Po wojnie zajmował się tylko malarstwem, tworząc liczne pejzaże z okolic Łodzi, co zaowocowało wystawą "Ziemia łódzka w malarstwie Zenobiusza Po­duszko" w 1961 roku.