KAROL HEIMROTH
Karol Heimroth (1860-1930) był znanym lwowskim artystą malarzem, twórcą nastrojowych nokturnów i pejzaży, niektórych ze sztafażem, z okolic Lwowa, Buczaczu, Zadola, Zakopanego ale również pejzaży włoskich z okolic Sorento a także postaci z folkloru huculskiego i zakopiańskiego oraz portretów dzieci i młodych kobiet. Artysta stosował olej, gwasz i akwarelę. Wykonywał też polichromie ścienne, m.in. w kościele Jezuitów we Lwowie. Artysta wystawiał swoje dzieła we Lwowie i w Krakowie. Podróżował do Włoch i Paryża. Dzieła Karola Heimrotha znajdują się w zbiorach Lwowskiej Galerii Obrazów, w Muzeum Narodowym w Warszawie, Żydowskim Instytucie Historycznym w Warszawie oraz w Muzeum Diecezjalnym w Płocku. W zbiorach naszej galerii posiadamy obraz Karola Heimrotha pochodzący z wystawy w Krakowie w 1892 roku zatytułowany „Wschód księżyca nad Zbruczem”. Jest to nastrojowy nokturn przedstawiający ważną geograficznie i historycznie rzekę, przez wieki graniczną – w latach 1772-1793 między Rzeczpospolitą a Austrią, później między Rosją a Austrią, Rosją a Austro-Węgrami, a w latach 1921-1939 między II Rzeczpospolitą a Ukraińską SSR.
XVII-WIECZNY CARAVAGGIONISTA
Malarstwo starych mistrzów nie często pojawia się w sprzedaży w galerii. Tym bardziej jesteśmy zadowoleni z pozyskania do naszej oferty kilku obrazów z XVII i XVIII wieku. Jednym z ciekawszych jest „Młodzieniec z fletem”, bliżej nie określonego XVII-wiecznego malarza holenderskiego będącego pod wyraźnym wpływem dzieł Caravaggia. Temat muzykanta oraz sposób ukazania w ciemnym wnętrzu postaci młodzieńca grającego na flecie, mocny światłocieniowy modelunek ciała i odzienia, przedstawienie w dużym zbliżeniu, w lekkim półprofilu sylwetki grajka i baczne spojrzenie jego oczu zwróconych w kierunku widza, sytuują twórcę tego dzieła w kręgu XVII-wiecznych caravaggionistów. Wszystkich chętnych do obejrzenia tego obrazu i kilku innych dzieł mistrzów dawnego malarstwa holenderskiego, niemieckiego i włoskiego zapraszamy do odwiedzenia naszej galerii.
HENRYK STRUMIŁŁO
Dzisiaj wspominamy znanego łódzkiego artystę malarza i pedagoga Henryka Strumiłło (1934-2001), wieloletniego profesora Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Tworzył on ekspresyjne kompozycje abstrakcyjne oraz pejzaże zarówno realistyczne jak i abstrakcyjne. W cyklu Mikrokosmos artysta prezentował w makroskali kompozycje mikrocząsteczek zaczerpnięte z obserwacji pod mikroskopem. Pejzaże Henryka Strumiłło inspirowane były wrażeniami odniesionymi w czasie górskich wędrówek. W twórczości artysty mamy realistyczne pejzaże odnoszące się do konkretnych widoków, głównie tatrzańskich - Dolina Pięciu Stawów Polskich, Morskie Oko i innych. Natomiast pejzaże abstrakcyjne przedstawiają w sposób uogólniony strukturę układów skalnych oraz fakturę powierzchni skał. Artysta stosował technikę olejną, łączył olej z akrylem, a także wykonywał prace na papierze, gwasze i monotypie. W 2001 roku w Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi odbyła się ostatnia wystawa dzieł Henryka Strumiłło z okazji 40-lecia pracy artystycznej i pedagogicznej.
JAN EKIERT
W zbiorach galerii znajduje się interesująca kolekcja szkiców malarskich Jana Ekierta (1907-1993), czynnego we Francji polskiego malarza postimpresjonisty i abstrakcjonisty związanego z powojenną paryską emigracją. Artysta odbył studia w Academie de la Grande Chaumiere. Posiadał atelier na Montmartre. W 1962 roku wyróżniony został nagrodą paryskiej Kultury. W 1885 przekazał zbiór prac do Muzeum Historycznego w Sanoku, w którym wcześniej miał wystawy. Dzieła Jana Ekierta znajdują się w Muzeum Historycznym w Sanoku, Muzeum Sztuki w Łodzi i Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej w Przemyślu. Szkice malarskie w naszej galerii są niewielkimi formatowo notatkami artystycznymi z podróży Jana Ekierta z lat 1957-1964 do różnych ciekawych miejsc we Francji oraz do Rzymu, wykonanymi w technice pasteli, czasem na podkładzie ołówkowym. W skrótowy ale czytelny sposób malarz przedstawił wysoki klif Cote d' Emerande w Dinard z najpiękniejszą linią brzegową Bretanii, stylizowaną rezydencję wiejską w typie Manoir, panoramę Avignon oraz krajobraz alpejski. Uwagę przykuwają rozległy pejzaż z Prowansji z tęczą na niebie oraz widok na górę St. Victoire niedaleko Aix-en-Provence, która urzekła wielu malarzy – Paula Cezanne'a, który widział ją z okien swojej pracowni, Pabla Picassa mieszkajacego przez jakiś czas u jej podnóży w Chateau de Vauvenargues, Wassily Kandinsky'ego, Andre Massona i wielu innych. Ostatni z posiadanych przez nas szkiców przedstawia Forum Romanum.
NAPOLEON ORDA
W dziewiętnastowiecznej Polsce pod zaborami wielu artystów angażowało się w powstania narodowe i jednocześnie służyło rodakom patriotyczną twórczością „ku pokrzepieniu serc”. Wśród nich był także Napoleon Orda (1807-1883), emigrant po powstaniu listopadowym, pianista i kompozytor, rysownik i malarz, przyjaciel Chopina, członek Towarzystwa Historyczno-Literackiego i Komitetu Emigracji Polskiej. Po amnestii w 1856 roku Orda powrócił z emigracji. W latach 1860-1880 wędrował po guberniach grodzieńskiej, wołyńskiej, mińskiej, kijowskiej, podolskiej, kowieńskiej, witebskiej, wileńskiej, mohylewskiej oraz po Wielkopolsce, Galicji i Królestwie Polskim. Efektem tej wędrówki stał się zbiór ponad tysiąca rysunków i akwarel zabytkowych miast i obiektów architektonicznych na ziemiach polskich. U schyłku życia w latach 1882-1883 Napoleon Orda wydał „Album widoków historycznych Polski poświęcony Rodakom”, który w ośmiu tekach zawierał 260 rysunków i akwarel litografowanych przez Alojzego Misierowicza i odbitych w pracowni Maksymiliana Fajansa. Album zajmuje ważne miejsce w sztuce polskiej po powstaniu styczniowym. W sposób szczególny łączy ówczesne tendencje historyzmu z pozytywizmem i narodowym patriotyzmem. Dokumentuje widoki wielu polskich miast i znanych obiektów architektonicznych. W dużej mierze znamy je dziś wyłącznie dzięki wielkiej pracy artystyczno-dokumentacyjnej Napoleona Ordy. W galerii posiadamy niewielką kolekcję litografii. Jedna z nich przedstawia dwór Hołowińskiech w Steblowie w guberni kijowskiej, w którym w lutym 1825 roku przebywał Adam Mickiewicz. Poeta uwiecznił w „Panu Tadeuszu” starą lipę stojącą przed wejściem do domostwa. Na litografii Ordy, pięćdziesiąt lat po wizycie Mickiewicza, widnieje jedynie ogromny pień uschłej lipy pamiętającej tamto wydarzenie.